29 Października 2010r.         Dodał Admin        

Co zrobić, by zahamować lub obniżyć opłaty za wodę, ścieki, czy ogrzewanie ?

Bardzo często jestem pytany o nieuzasadnione podwyżki cen wody czy ciepła. Wiele osób jest ciekawych, czy wiem, jak temu zaradzić. Jest kilka czynników, które mają wpływ na ceny wytworzenia ciepła lub wydobycia wody. Jednym z takich elementów są koszty zakupu prądu. To kwoty płacone za prąd określają, ile będziemy płacić np. za wodę. Na szczęście istnieje sposób, dzięki któremu można ustrzec mieszkańców Gminy Wieluń przed ciągłymi podwyżkami opłat.
Takie rozwiązanie zostało już wprowadzone w Poznaniu i Częstochowie. Należy utworzyć tzw. "grupę zakupową", w której skład wchodziłyby Gmina, jednostki podległe (np. szkoły), spółki, w których Gmina ma udziały (takie jak Przedsiębiorstwo Komunalna, Energetyka Cieplna), Spółdzielnia Mieszkaniowa (jeśli się na to zgodzi) oraz okoliczne przedsiębiorstwa. Celem takiej "grupy zakupowej" byłoby dokonywanie zakupów energii elektrycznej na potrzeby wszystkich członków grupy. Wiadomym jest, że jeżeli kupujemy coś w dużych ilościach, to mamy większe pole do negocjowania ceny - krótko mówiąc, możemy coś kupić znacznie taniej. Podobnie z "grupą zakupową". Będzie ona mogła negocjować cenę zakupu prądu na swoja korzyść. Dzięki takiemu zabiegowi Gmina Poznań, zaoszczędziła około 15mln rocznie, a Częstochowa 1,26mln zł (Gazeta Prawna z 9 września 2010r, str. B10), co stanowiło około 20% kosztów poniesionych na zakup prądu! Liczby mówią same za siebie! Dzięki prostemu zabiegowi można uzyskać ogromne oszczędności. Dodatkowo szansę na obniżenie kosztów prądu widzę w fakcie, że Towarowa Giełda Energii, (która powstała 9 sierpnia tego roku) rozszerza rynek dostawców energii.
Jeśli stworzymy "Wieluńską grupę zakupową, wtedy Przedsiębiorstwo Komunalne czy Energetyka Cieplna będą ponosić niższe koszty zakupu prądu. To musi zmniejszyć skalę podwyżek opłat za wodę, ścieki i ciepło. Ponadto, jeżeli tylko Spółdzielnia Mieszkaniowa przystąpi do "grupy zakupowej", wtedy obniżeniu ulegną również rachunki za prąd mieszkańców bloków. Po wstępnych rozmowach przeprowadzonych z wieluńskimi przedsiębiorcami widać duże zainteresowanie takim rozwiązaniem.
Policzyliśmy, że w skali roku w całym Wieluniu (urzędy, szkoły, spółdzielnia mieszkaniowa oraz wszystkie przedsiębiorstwa) rachunki za prąd wynoszą około 200mln zł. Gdybyśmy osiągnęli oszczędność rzędu 15% to Wieluń całościowo zyskuje kwotę 30mln zł. Dla porównania, z budżetu gminy Wieluń na inwestycje rocznie wydaje się średnio 15 - 20mln zł.
Jak widać, wprowadzenie opisanego wcześniej rozwiązania pozwoliłoby na pozostawienie w Gminie Wieluń, czyli w kieszeniach jej mieszkańców, ogromnych kwot. Taki system zakupu prądu pozwoli na zwiększenie konkurencyjności przedsiębiorstw wieluńskich. Dzięki temu, wieluńskie przedsiębiorstwa będą mogły się rozwijać i zatrudniać coraz więcej osób. Wyjaśnijmy to na przykładzie. Wyobraźmy sobie dwie firmy: wieluńską, która jest w "grupie zakupowej" i sieradzką, która zakupuje prąd "po staremu". Jeśli koszty zakupu energii będą niższe, wtedy można również obniżyć cenę produktu, czyli konsumenci chętniej go kupią (bo jest tańszy). Praktycznie rzecz ujmując, jeśli wprowadzimy opisany przez mnie system zakupu prądu producenci z Wielunia będą mogli zaproponować swoim klientom bardziej konkurencyjne ceny produktów niż inni, szczególnie ci, którzy mają duże koszta energetyczne. Firma z Wielunia korzystająca z uczestnictwa w "grupie zakupowej" będzie bardziej konkurencyjna, nie bez wpływu na życie "szarych" mieszkańców naszej gminy. Dzięki większej konkurencyjności, wieluńskie przedsiębiorstwa będą mogły się rozwijać, więcej kapitału zostanie w Gminie Wieluń, mogą zostać utworzone nowe miejsca pracy.
Dla dobra Nas wszystkich Wieluniowi potrzebny jest ROZWÓJ! Jestem przekonany, że wprowadzenie nowego systemu zakupu prądu dla Gminy jest jednym z konkretnych pomysłów, aby ten rozwój wspierać.

6 Października 2010r.         Dodał Admin        

Wywiad


29 Kwietnia 2010r.         Dodał Paweł Okrasa        

Czy budżet gminy Wieluń rozwiązuje problemy jej mieszkańców ?

Sesja na której rozpatruje się wykonanie budżetu gminy jest jedną z niewielu okazji, by działania Pana Burmistrza ocenić - jak mówi Ewnagelista - "po owocach" , a nie tylko po deklaracjach, planach czy zamierzeniach. Jest to także okazja, by sprawdzić jak dalece wykonanie budżetu odbiega od projektu budżetu.

W obecnej kadencji Rady już po raz czwarty dokonujemy oceny realizacji budżetu gminy przez Pana Burmistrza Majchera i nie zdarzyło się dotychczas, by w dokumencie tym znalazły się pieniądze, które Pan Burmistrz pozyskałby samodzielnie z tzw. środków unijnych. Gmina Wieluń nie tylko w obecnej kadencji, ale również od początku sprawowania funkcji Burmistrza przez Pana Majchera - nie pozyskała samodzielnie "pieniędzy z unii". Tak się składa, że w ubiegłym roku była realizowana inwestycja, która - moim zdaniem - idealnie nadawała się do pozyskania takowych środków; mam na myśli budowę linii do segregacji odpadów i kompostowni na składowisku odpadów. Całkowita wartość powyższej inwestycji to ponad 4,3mln zł z czego 2,4mln pochodziła z pożyczek (pieniędzy, które trzeba zwrócić).
Jak wspomniałem ocena wykonania budżetu pozwala udzielić odpowiedzi na pytanie, jak dalece wykonanie budżetu odbiega od projektu ? Chciałbym zwrócić uwagę na dwie inwestycje, które Pan Burmistrz umieścił w projekcie budżetu, a których nie wykonał. Pierwsza, to przebudowa krytej pływalni przy ul. POW. Przypomnę, że jako radni opozycji od samego początku podnosiliśmy, że przebudowa obecnie istniejącej pływalni jest delikatnie mówiąc nietrafiona. Uważaliśmy, że przebudowa spowoduje przez minimum 2 lata brak krytej pływalni w Wieluniu, co zmusi korzystających z basenu do wyjazdów do innych miast, oraz, że przebudowa najczęściej kosztuje więcej niż budowa obiektu od podstaw. Pan Burmistrza Majcher, a właściwie Zastępca Pan Robert Kaja z uporem godnym lepszej sprawy, przekonywał o słuszności owej inwestycji. Ba, zbierano nawet podpisy pod poparciem dla przebudowy istniejącej krytej pływalni przy ul. POW. Jeszcze podczas ubiegłorocznej sesji budżetowej przekonywaliśmy Pana Burmistrza i radnych koalicji z Panem Radowskim na czele, by zmienić tę decyzję. Wówczas nie docierały żadne argumenty, ale zaledwie po 2 miesiącach tj. w marcu 2009r, Pan Burmistrz wycofał się z tej inwestycji i zaproponował nową koncepcję przebudowę kompleksu przy ul. Broniewskiego. Rozpoczął się już serial medialny z wizualizacjami jak piękny będzie to obiekt. Jedyna pewna rzecz, o której wiemy to wydatek ponad 1mln zł na przygotowanie dokumentacji technicznej. W jaki sposób inwestycja będzie sfinansowana na razie "Cichosza". Mówi się co prawda o środkach unijnych, ale znając "operatywność" Pana Burmistrza w pozyskiwaniu środków unijnych, wątpię w skuteczność tej drogi finansowania basenu.
Druga inwestycja, która była lansowana przez Pana Burmistrza to budowa schroniska dla zwierząt przy ul. Granicznej. W tym przypadku również nie docierały do Panów Burmistrzów i radnych koalicji argumenty o bezsensowności tej inwestycji w tamtym właśnie miejscu. Przypomnę, że podczas podejmowaniu uchwały o zakupie tej nieruchomości rada Miejska została wprowadzona w błąd przez Zastępcę Burmistrza Pana Kaję i Naczelnika Pamułę, iż zakup tej nieruchomości jest bezkolizyjny i nie będzie przeszkód formalnych, by przy ul. Granicznej budować schronisko. Okazało się jednak, że kolizja jest i to poważna. Otóż, Pan Naczelnik Pamuła z upoważnienia Burmistrza, wydał decyzję ustalająca warunki zabudowy domu jednorodzinnego tuż przy planowanym schronisku, co praktycznie uniemożliwiło budowę schroniska. Na ubiegłorocznej sesji budżetowej apelowaliśmy o zmianę lokalizacji schroniska, a także o sprzedanie (niepotrzebnej obecnie) nieruchomości. Wówczas Pan Burmistrz dzielnie bronił tej lokalizacji, ale (podobnie jak w przypadku pływalni) po 4 miesiącach wycofał się całkowicie z budowy schroniska przy ul. Granicznej i odłożył tę inwestycję "ad calendas graecas". Warto przypomnieć, że wieluńscy podatnicy zapłacili za tę nieudaną inwestycję ponad 300tys zł !

Rozpatrując szczegóły wykonania budżetu po stronie dochodów, niepokój budzi dział 700 Gospodarka mieszkaniowa. Dochody wykonane są zaledwie w 65% zaplanowanego budżetu, powodując o 700tys mniejsze dochody. Jak się okazuje pewien wpływ na niższe dochody miał błąd popełniony przez ówczesnego Naczelnika Wydziału Rolnictwa i Gospodarki Przestrzennej Pana Janusza Pamuły, polegający na wysłaniu zawiadomień o naliczeniu nowych stawek opłat za użytkowanie wieczyste po terminie... Zgodnie z ordynacją podatkową, aby nowa stawka była obowiązująca powinna być dostarczona podatnikowi przed rozpoczęciem roku podatkowego, czyli do 31 grudnia 2008r. Pan Naczelnik Pamuła wysłał zawiadomienia już w roku 2009, w związku z czym podatnik nie miał obowiązku płacenia nowej - wyższej stawki. Jest to ewidentny błąd Pana Pamuły, który kosztował budżet gminy niższe dochody...
Drugą pozycją dochodów, które były niższe od zaplanowanych, to podatek od nieruchomości. Tu Pan Burmistrz pomylił się w swoich prognozach o 900tys.! Podczas uchwalania budżetu ostrzegaliśmy Pana Burmistrza przed takim scenariuszem, zalecaliśmy ostrożność i zmianę założeń budżetowych. Niestety, nasz głos nie był brany pod uwagę. Konsekwencją czego było wycofanie się w trakcie roku z kilku inwestycji oraz wydłużenie procesu inwestycyjnego innych zadań.
Na wizerunek gminy wpływ ma także sprawność działania urzędu. Mam na myśli "obsługę petentów" przez urzędników. W roku 2009 na sesjach Rada Miejska rozpatrywała kilkanaście skarg na działalność burmistrza, będących pokłosiem "złej obsługi". Pod tym względem był to rok rekordowy. Ale nie o taki rekord nam przecież chodzi...
Warto wspomnieć jeszcze o braku wystarczającego nadzoru nad działalnością spółek w których udziały posiada gmina. Mam na myśli Przedsiębiorstwo Komunalne i Energetykę Cieplną...

Jest jeszcze jedna - bodaj - najważniejsza kwestia związana z oceną wykonania budżetu. Chodzi o udzielenie odpowiedzi na pytanie, czy poprzez wydatki budżetu, władze gminy rozwiązują problemy dotyczące jej mieszkańców ? W moim przekonaniu największym problemem z którym borykają się mieszkańcy Wielunia (i nie tylko) jest "zakorkowane" miasto. Z przykrością trzeba stwierdzić, że przez minione siedem lat pełnienia funkcji Burmistrza przez Pana Mieczysława Majchera, problem ten nie został rozwiązany, a zatem odpowiedź nie może być pozytywna...

Konkludując, uważam, że wykonanie budżetu przez Pana Burmistrza Majchera jest niezadowalające. Niższych od zaplanowanych dochodów nie można tłumaczyć wyłącznie kryzysem, gdyż skuteczną walką z kryzysem są inwestycje, a te winny być wspierane przez środki unijne, z czym - niestety - Pan Burmistrz sobie nie radzi. Poza tym ocena budżetu nie może być pozytywna, gdy największa bolączka Wielunia (korki) nadal pozostaje nierozwiązana...

Paweł Okrasa
Ps. Obszerne fragmenty mojego wystąpienia podczas sesji absolutoryjnej w dniu 26.04.2010r


2 Kwietnia 2010r.         Dodał Paweł Okrasa        

WIELKANOC 2010 !!!


Czas Świąt Wielkiej Nocy jest niewątpliwie wyjątkowy.
Wspominamy wydarzenie Śmierci i Zmartwychwastania Jezusa Chrystusa, które to z ludzkiego punktu widzenia wydawały się niemożliwe do wykonania. A jednak (w co wierzymy) wydarzenia te miały miejsce w historii ludzkości. Dla nas współczesnych płynie wniosek, że pomimo wszelakich niepowodzeń i trudnych chwil, których w życiu każdego z nas (zwłaszcza obecnie) nie brakuje, warto wierzyć, że może być lepiej i nasz los ulegnie poprawie, wszak Chrystus Zmartwychwstał ! A to też wydawało się nierealne...

Wszystkim Czytelnikom w imieniu swoim i stowarzyszenia Forum Samorządowe Ziemi Wieluńskiej życzę zrealizowania własnych marzeń i pragnień, które pozowolą przetrwać trudny czas, wszak Chrystus Zmartwychwstał !
Prawdziwie Zmartwychwstał !!
ALLELUJA !!!

WESOŁYCH ŚWIĄT !!!
Paweł Okrasa

19 Marca 2010r.         Dodał Paweł Okrasa        

Proces z Energetyką Cieplną zakończony ugodą ! ! !

W związku z zawarciem ugody w sprawie IC237/09 toczącej się przed Sądem Okręgowym w Sieradzu zobowiązuje się do nie zabierania publicznie głosu w kwestiach dotyczących przyczyn wzrostu cen energii cieplnej w powodowej spółce.
Paweł Okrasa

12 Marca 2010r.         Dodał Paweł Okrasa        

Niekończąca się historia - obwodnica Wielunia !!!

Podczas ostatniej - czterdziestej czwartej sesji Rady Miejskie największe emocje wzbudziła dyskusja na temat budowy obwodnicy północnej Wielunia. Na sesję przybyli posłowie: Andrzej Biernat, Artur Dunin, Mieczysław Łuczak i Wojciech Zarzycki (kolejność alfabetyczna). Czuję niesmak, gdyż dyskusji toczyła się w atmosferze wzajemnego wytykania błędów i zaniedbań. Pan burmistrz "potraktował" posłów słowami "Panowie przyjechaliście nieprzygotowani", co zaogniło atmosferę i spowodowało, że żadnych konkretnych ustaleń nie podjęto !
Ja powiedziałem, by odrzucić pomówienia, wytykanie błędów z przeszłości oraz wzajemne oskarżenia i zaproponowałem, by Gmina wyszła z inicjatywą finansową w budowie obwodnicy. Przypomniałem, że gdy był budowany "ogólniak" przy ul. Nadodrzańskiej (co również nie leżało w kompetencjach gminy) to ówczesny burmistrz Pan Adamski zaproponował partycypowanie w kosztach tego przedsięwzięcia przez gminę. Dał tym samym solidne argumenty ówczesnemu v-ce ministrowi oświaty ś.p. Panu Derze (pochodzącemu z Raczyna), by budować szkołę w Wieluniu. W tym duchu zaproponowałem, by Pan Burmistrz również wyszedł z podobną inicjatywą i wniósł projekt uchwały z propozycją 1mln zł z przeznaczeniem na powyższy cel. Pan burmistrz zbył moją propozycję słowami: "nie odrobił Pan lekcji Panie radny Okrasa" ! Może i nie odrobiłem, ale tak się składa, że czytałem protokół z VII sesji rady miejskiej z 28 lutego 2003r, kiedy to burmistrz Majcher zapewniał, iż jest po rozmowach z v-ce dyrektorem Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Panem Bilskim i ma zapewnienie, że w roku 2008 budowa obwodnicy zostanie zakończona ! By tak się stało to Generalna Dyrekcja zaproponowała podpisanie umowy na partycypacje Gminy w kosztach i podpisanie porozumienia w tej sprawie. A zresztą przeczytajcie Państwo sami słowa Pana burmistrza Majchera z 28 lutego 2003r: "Na bazie takiego postanowienia, gdyby była taka decyzja, że my jako Gmina partycypujemy - możliwe jest podpisanie umowy pomiędzy Gminą a Generalną Dyrekcją Dróg i Autostrad - na podstawie tej umowy strona, czyli Generalna Dyrekcja Dróg i Autostrad złoży deklarację, że inwestycja ta będzie realizowana zgodnie z harmonogramem i nie będzie w żadnym etapie przerwana. Czyli byłoby to takie zapewnienie, że w najbliższych latach mielibyśmy w Wieluniu to na co od lat oczekujemy. Uważam, że propozycja jest do przeanalizowania i na pewno w tym względzie zostanie podjęta jakaś decyzja". Te słowa wypowiedziane zostały 7 lat temu, a decyzja o której mówił Pan Burmistrz nie została podjęta do dzisiaj.
Uważam - kolokwialnie mówiąc - "położenie na stole" kwoty 1mln zł z budżetu gminy Wieluń spowodowałoby, iż łatwiej byłoby przekonać ministra do finansowania całości. Ten "milion" to oczywiście kwota symboliczna w łącznych kosztach inwestycji, ale jest to pokazanie woli, że nam zależy i jest także działaniem konstruktywnym...
A po sesji mamy następującą sytuację; burmistrz poobrażał przybyłych posłów (zebrało się też ministrowi Grabarczykowi), nie proponuje konkretnych działań, tylko narzeka i czeka, że obwodnica sama się wybuduje...

Paweł Okrasa

1 Lutego 2010r.         Dodał Paweł Okrasa        

Moja ocena budzetu Gminy Wieluń na 2010r

Budżet gminy jest podstawowym instrumentem za pomocą którego władze gminy mogą, a nawet powinny rozwiązywać problemy jej mieszkańców. Pytanie, które zawsze pojawia się podczas dyskusji i uchwalania budżetu brzmi: czy przyjmowany budżet te problemy czy potrzeby mieszkańców zaspokaja ? Oczywiste jest, że każdy człowiek ma różne potrzeby i wszystkim mieszkańcom trudno "dogodzić". Ja wyrażę swoją opinię co do głównych potrzeb występujących w gminie, a będących w zakresie kompetencji samorządu gminnego.

Uważam, że najważniejszym problemem mieszkańców gminy Wieluń i nie tylko gminy - jest zakorkowane miasto. Nie chcę wchodzić w szczegóły, ale każdy posiadacz samochodu może przekonać się o słuszności powyższej tezy, każdego dnia jadąc do pracy czy na zakupy; ja np. ostatnio od ul. Piłsudskiego do Wojska Polskiego jechałem 25 minut ! Pytanie, które należy zadać brzmi: co władze gminy czynią by ten problem rozwiązać ? Z przykrością trzeba stwierdzić, że niewiele. Jeżeli na budowę obwodnicy północnej wpływ gminy - zdaniem niektórych - jest nieduży (choć ja uważam, że burmistrz jak i starosta nie zdołali odpowiednio wykorzystać obecności w Wieluniu najwyższych władz państwowych do skutecznego lobbingu w tej kwestii - przypomnę, że w minionych 7 latach w Wieluniu z okazji kolejnych rocznic wybuchu II wojny światowej, obecni byli: dwaj urzędujący prezydenci, kilku marszałków i v-ce marszałków sejmu, kilkunastu ministrów, kilkudziesięciu posłów i senatorów. I co z tego wynika ? Nic ! Obwodnica Krzepic została wybudowana, a obwodnica Wielunia - NIE !) to na budowę tzw. obwodnicy wschodniej (czyli przedłużenie ul. Ks. Popiełuszki do ul. Sieradzkiej i Opolskiej w Gaszynie) wpływ gminy jest decydujący. Tymczasem w projekcie budżetu na 2010r. inwestycja ta nie znalazła uznania w oczach Pana Burmistrza Majchera. Pan Burmistrz być może jest uprzedzony do tej inwestycji, gdyż w 2003r zdjął z realizacji kwotę 290tys. zł, uprzednio zaprojektowaną przez swego poprzednika Pana Burmistrza Adamskiego ? Dodam, że powyższa kwota miała zostać wydatkowana na wykupy gruntów pod budowę tej drogi. W tym kontekście na ponury żart zakrawa decyzja Pana Burmistrza o ustawieniu znaków ograniczających ruch ulicą Ks. Popiełuszki, pojazdów o ładowności przekraczającej 8t. Decyzja ta spowodowała bowiem, jeszcze większe korki w Wieluniu. Nawiasem pisząc jeden z moich znajomych powiedział, iż pamięta słowa Burmistrza Majchera u progu swojej pierwszej kadencji w których określił, że zastał po swoim poprzedniku "zapyziałą gminę". Obecnie - mojemu znajomemu - Burmistrz Majcher kojarzy się z "zakorkowaną gminą"...


Druga kwestia, która wynika z analizy budżetu gminy to tempo wzrostu zadłużenia gminy. Zgodnie z propozycją Pana Burmistrza Majchera dług gminy na koniec roku 2010 wyniesie 15,7mln zł ! Dla porównania na koniec roku 2002 (ostatni budżet Burmistrza Adamskiego) gmina posiadała zadłużenie w wysokości 1,7mln zł ! Gdyby chociaż, wzrost zadłużenia wynikał z współfinansowania dużych inwestycji ze środków unijnych, wówczas wzrost zadłużenia byłoby usprawiedliwiony. Niestety, nic takiego w gminie Wieluń nie występuje, dlatego trudno znaleźć uzasadnienie do wzrostu zadłużenia. W tym miejscu dochodzimy do kolejnego elementu tj. środków unijnych w budżecie gminy Wieluń, a właściwie to ich braku w finansowaniu inwestycji gminnych. Nie pozostaje nic innego jak spuścić kurtynę milczenia, gdyż 7 minionych lat Pana Burmistrza Majchera w tym obszarze na tle takich miast jak: Wieruszów, Pajęczno, czy Bełchatów - jest kompromitujące !


Konkludując uważam, że budżet zaproponowany przez Pana Burmistrza Majchera jest pasywny. Nie próbuje rozwiązać największego problemu dla Wielunia, czyli fatalnej sieci dróg powodującej "korki". Jest to budżet oparty na "drobnych" inwestycjach rozsianych po gminie, wspomaganych pieniędzmi pożyczonymi w banku, a nie uzyskanymi z programów UE. Ponadto - moim zdaniem - gmina może mieć trudności ze zrealizowaniem dochodów własnych, szczególnie związanych ze ściągalnością podatków lokalnych, co może doprowadzić do jeszcze większego wzrostu zadłużenia gminy. Ale to już temat na oddzielny wpis....

Paweł Okrasa

24 Grudnia 2009r.         Dodał Paweł Okrasa        

Życzenia Świąteczne

Szanowni Państwo !
Co roku obchodzimy Święta w których wierzymy, że Bóg przybrał postać małego dziecięcia i stał się jednym z nas.
To czas w którym staramy się lepiej zrozumieć siebie, swoje słabości i niedociągnięcia.
Podczas tych Świąt odkrywamy na nowo znaczenie rodziny, krewnych, przodków i tego co nazywamy DZIEDZICTWEM.
W tym okresie składamy sobie życzenia i wykazujemy wobec siebie wiele serdeczności.
Moim zdaniem najpiękniejsze życzenia jakie w tym czasie zostały wypowiedziane w języku polskim pochodzą z XIXw. Autorem tych słów jest Franciszek Karpiński, a brzmią one tak:
"Podnieś rękę Boże Dziecię
Błogosław Ojczyznę miłą
W dobrych radach
W dobrym bycie
Wspieraj jej siłę
Swą siłą
Dom nasz i majętność całą
I wszystkie wioski z miastami
A Słowo Ciałem się stało
I mieszkało między nami"


Wszystkim Państwu życzę Błogosławieństwa Bożej Dzieciny, by Zdrowie i Pomyślność gościły w Waszych rodzinach przez wszystkie dni 2010 roku ! ! !

Paweł OKRASA

30 Listopada 2009r.         Dodał Paweł Okrasa        

Podwyżka cen wody i ścieków

Podczas XL sesji Rady Miejskiej w Wieluniu doszło do ciekawej sytuacji. Na wniosek radnego Józefa Ranoszka, radni popierający Burmistrza zdjęli z porządku obrad punkt "podjęcie uchwały w sprawie zatwierdzenia taryf na zbiorowe zaopatrzenie w wodę i zbiorowe odprowadzanie ścieków od dnia 1 stycznia 2010r". Radny Ranoszek argumentował, iż na obecnym etapie procedowania, nawet gdy Rada nie przyjmie zaproponowanych przez Przedsiębiorstwo Komunalne, a zatwierdzonych przez Pana Burmistrza nowych taryf, to i tak, taryfy owe wejdą w życie z dniem 1 stycznia 2010r. Jest sporo racji w argumentacji radnego Ranoszka, nie mniej jednak, debata dotycząca zasadności podwyżek cen wody i ścieków - w moim przekonaniu - należy się opinii publicznej i jak to miało miejsce w latach poprzednich powinna się odbyć. Wolą radnych koalicyjnej większości stało się inaczej, dlatego tą drogą chciałem podzielić się z Państwem swoimi wątpliwościami.
Po pierwsze: wątpliwość budzi wysokość podwyżki. Przedsiębiorstwo Komunalne zaproponowało podwyżkę cen wody i ścieków o ponad 7%, a opłaty abonamentowej o ponad 22% ! Wedle danych GUS inflacja oscyluje w okolicach 2%, więc trudno znaleźć uzasadnienie do podwyżki przekraczającej 7% ?!...

Po drugie; z przedstawionej przez PK kalkulacji, kilka pozycji wymaga szczegółowego wyjaśnienia. Jedna z niewyjaśnionych pozycji to koszty pośrednie, które zostały założone na poziomie 1,38mln zł ! Gdyby Pan Prezes wyjaśnił, jakie to konkretnie koszty kryją się pod tymi pozycjami, być może pomogłoby to w zrozumieniu podwyżki ? Niestety, Pan Prezes nie był obecny podczas obrad komisji budżetowo-gospodarczej, gdy o to pytałem. Miał wziąć udział w sesji, ale profilaktycznie koalicja zdjęła ten punkt z porządku obrad, więc niczego konkretnego się nie dowiedzieliśmy... Z jawnością pracy w samorządzie nie ma to wiele wspólnego, ale cóż, takie jest prawo większości...

Po trzecie: Z moich wyliczeń wynika, że Przedsiębiorstwo Komunalne dzięki odpisom amortyzacyjnym posiada na swoich rachunkach kwotę ponad 3 mln zł (tylko od urządzeń wodno-kanalizacyjnych roczny odpis wynosi 795tys zł ! Przypomnę, że jest to majątek, który został wniesiony do spółki przez Gminę). Jest to brzydko mówiąc - "żywa gotówka", do wyłącznej dyspozycji Zarządu Spółki.
Czy w powyższej sytuacji, spółka komunalna - która została powołana nie w celu maksymalizacji zysku, a w celu dostarczania mieszkańcom tanich usług komunalnych, mając zasoby pieniążne przekraczające jej dwumiesięczne przychody ze sprzedaży - ma prawo składać wniosek o podwyżkę cen wody i ścieków ? Być może tak, tylko dlaczego Pan Burmistrz, Rada Nadzorcza i Prezes Zarządu Pan Krzysztof Owczarek, nawet nie próbowali jej wytłumaczyć radnym i mieszkańcom gminy ? ...
Oczywiste jest, że podwyżki były i będą, ale trzeba mieć odwagę, by z otwartą przyłbicą uzasadnić ludziom ich słuszność i zasadność. W tym przypadku odwagi zabrakło: Panu Burmistrzowi, Przewodniczącemu Rady Nadzorczej i Prezesowi Zarządu Przedsiębiorstwa Komunalnego.

W związku z powyższym konkluzja jest jedna. Za podwyżkę cen wody oraz ścieków pełną odpowiedzialność ponoszą: Prezes Przedsiębiorstwo Komunalnego - Pan Krzysztof Owczarek, Przewodniczący Rady Nadzorczej - Pan Robert Kaja, Burmistrz Wielunia - Pan Mieczysław Majcher !
Radni popierający Pana Burmistrza zdejmując z porządku obrad ten punkt, zadbali o to, by przypadkiem w dysuksji nie okazało się, że podwyżkę w takiej wysokości trudno uzasadnić ?!

Odpowiedź na pytanie kto za to zapłaci jest prosta - wszyscy odkręcający kran z wodą...

Tak więc po dwukrotnej w bieżącym roku podwyżce energii cieplnej (w roku 2008 łączna podwyżka cen ciepła wyniosła około 14%!) przyszła kolej na podwyżkę cen wody i ścieków...

Paweł Okrasa

9 Października 2009r.         Dodał Paweł Okrasa        

Energetyka Cieplna - slów kilka

W poprzednim wpisie przedstawiłem działalność spółki z udziałem gminy tj. Przedsiębiorstwa Komunalne sp. z o.o. Dzisiaj kilka słów na temat drugiej - ważnej dla miasta spółki tj. Energetyka Cieplna sp. z o.o. Gmina posiada w/w spółce 37,73% udziałów. Pozostałymi udziałowcami na dzień 31.12.2008r byli: ZUGIL i Wieluńska Spółdzielnia Mieszkaniowa. Napisałem "byli", gdyż w bieżącym roku ZUGIL sprzedał swoje udziały. Jak wszyscy wiemy, przedmiotem działalności Energetyki Cieplnej (EC) jest wytwarzanie i dostawa ciepła. Analizując sprawozdanie finansowe (bardzo dobrze przygotowane-podziękowanie dla Pani Głównej Księgowej) spółki, "po oczach" bije pozycja "rezerwy na zobowiązania". Otóż w roku 2008 firma przegrała z Zakładem Energetycznym rozprawę w Sądzie i prawomocnym wyrokiem z dnia 24.09.2008r zobowiązana jest zwrócić na rzecz ZE, kwotę 807 914,80zł ! Ponadto spółka musi zapłacić odsetki (również zasądzone) w wysokości 355 248,00zł. Łącznie na poczet Zakładu Energetycznego, Ciepłownia zapłaciła kwotę 1 163 162,80zł (słownie: jeden milion sto sześćdziesiąt trzy tysiące sto sześćdziesiąt dwa złotych 80/100 !). Dla lepszego zobrazowania, warto nadmienić, że zysk netto spółki za ubiegły rok wyniósł 140 744,99zł (sto czterdzieści tysięcy siedemset czterdzieści cztery zł 99/100). Oznacza to tyle, że potrzebne jest ponad 8 lat działalności spółki, by z zysku firmy "odrobić" sumę ponad 1,1mln zł ! W działalności gospodarczej procesy sądowe się zdarzają, ale skutki wyroków rodzą konsekwencje dla osób zarządzających. W przypadku zarządu EC, jedyną "konsekwencją" był wzrost pensji dla zarządu (koszty utrzymania zarządu wzrosły o 17%) ! ! ! W związku z powyższym podczas obrad Rady Miejskiej zadałem pytanie obecnemu na sesji Członkowi Zarządu Panu Zbigniewowi Kotali; czy ceną za udzielenie absolutorium zarządowi spółki oraz akceptację 17-sto procentowej podwyżki dla zarządu było zatrudnienie w Energetyce Cieplnej, żony członka rady nadzorczej i Zastępcy Burmistrza w jednej osobie - Pana Roberta Kai oraz radnego Radosława Wojtuniaka ? Jak się łatwo domyślić, moje pytanie poruszyło Pana Kaję, który wzburzony protestował, że nie mam prawa interesować się Jego żoną, a to, gdzie pracuje jest wyłącznie prywatną sprawą. Odpowiedziałem więc. Gdyby Pan Robert Kaja był osobą prywatną, a także gdyby Energetyka Cieplna sp. z o.o. była prywatnym podmiotem, to faktycznie - nie mam prawa o to pytać. Tak się jednak składa, że Pan Robert Kaja jest Zastępcą Burmistrza Wielunia, oddelegowanym do pełnienia funkcji członka Rady Nadzorczej Energetyki Cieplnej Sp. z o.o. W spółce tej w 2008r zatrudniona została małżonka Pana Zastępcy Burmistrza i członka Rady Nadzorczej w jednej osobie. Zasadne jest zatem pytanie, czy Pan Robert Kaja prawidłowo pełni funkcję członka rady nadzorczej spółki (a propos, koszty utrzymania Rady Nadzorczej wzrosły o 13,7%)? Szczególnie w zakresie kontrolnym ? I czy w zaistniałem sytuacji nie mamy do czynienia z klasycznym nepotyzmem (za wikipedią: nepotyzm - faworyzowanie członków rodziny przy obsadzaniu stanowisk) ? Jak pokazuje wyrok Sądu, Rada Nadzorcza (z Panem Kają w składzie) nie wykonuje swoich obowiązków, gdyż akceptuje działania zarządu, które naraziły spółkę na dodatkowe wydatki w kwocie ponad 1,1mln zł ?! Nie znam właściciela firmy, który po tak przegranym procesie, nie wyciąga żadnych konsekwencji wobec zarządu i na dodatek wyraża zgodę na wysoką podwyżkę...
Nie będę odkrywczy, gdy postawię tezę, że koszty przegranego procesu zapłacą mieszkańcy Wielunia w cenie ciepła. Innego wyjścia nie ma, gdyż jedyne przychody - które uzyskuje Ciepłownia - pochodzą ze sprzedaży ciepła.
Warto o tym pamiętać, gdy otrzymają Państwo wyższy - niż w poprzednim roku - rachunek z Ciepłowni ...
Oby zima była łagodna...


Paweł Okrasa